Po co to robimy?
Bo naszym zdaniem na polskich ulicach jest zdecydowanie za mało ciekawych samochodów.
OFFSHORE to pomysł dwóch kolegów, którzy znają się od dzieciństwa. Zanim była mowa o samochodach, było boisko, po szkole, do zmroku.
Potem, jak to zwykle bywa, nasze drogi się rozjechały — każdy zajął się swoim życiem, swoją pracą, swoimi sprawami. Jedno zostało bez zmian: ta sama, odrobinę za duża fascynacja unusual cars.
W pewnym momencie okazało się, że oglądanie ciekawych aukcji w USA w wolnym czasie to nie hobby, tylko pomysł na biznes. Połączyliśmy siły — bo po co robić to osobno, kiedy można wspólnie i z sensem. Tak powstał OFFSHORE.
Nie chcieliśmy kolejnej firmy sprowadzającej masowo „tańsze samochody z USA”. Nie interesuje nas wypełnianie placu nudnymi egzemplarzami tylko dlatego, że na pewno się sprzedadzą.
Chcemy sprowadzać samochody, którymi sami chcielibyśmy jeździć. Samochody z charakterem. Takie, które mają własną historię, nietypową specyfikację albo po prostu sprawiają, że człowiek odwraca głowę, kiedy przejeżdżają obok.
V8. JDM. Muscle cars. Pick-upy. Klasyki. Limitowane wersje. Dziwne rzeczy. Fajne rzeczy. Rzeczy, których zdecydowanie nie potrzebujesz — ale bardzo chcesz.
USA
To nasz główny kierunek. To stamtąd szukamy modeli z charakterem.
Japonia
To z kolei nasza druga strona medalu — JDM-y, limitowane wersje, małe potwory i samochody, które na europejskich drogach wciąż są czymś naprawdę wyjątkowym.
Bo po co stać w korku i być otoczonym nudną motoryzacją.
Wyobraź sobie, że utknąłeś na czerwonym świetle, a zamiast kolejnych identycznych SUV-ów obok Ciebie stoi amerykańskie V8, kilka miejsc dalej przejeżdża japoński klasyk, a kierowca obok właśnie zerka na Twój samochód i próbuje zgadnąć, skąd go wytrzasnąłeś.
Właśnie o takie sytuacje nam chodzi. Chcemy, żeby samochody, które do tej pory oglądało się głównie na Instagramie, YouTube albo gdzieś daleko za oceanem, zaczęły pojawiać się tutaj — na naszych ulicach, pod naszymi blokami, na sąsiednim pasie.
Nie jesteśmy klasycznym dealerem. Nie mamy placu pełnego przypadkowych samochodów. Każdy projekt zaczyna się od konkretnej osoby, jej pomysłu i samochodu, którego naprawdę chce.
Ty wybierasz samochód. My zaczynamy polowanie.
Szukamy, sprawdzamy, licytujemy, organizujemy transport, ogarniamy formalności i pilnujemy całej drogi — od drugiego końca świata aż pod Twoje drzwi.
Bez masówki. Bez przypadkowych egzemplarzy.
Po prostu dobre samochody, sprowadzone z pasją.